winieta-biala_x-przykazan-genow_poziom

Przykazanie VII
Zdobądź jedzenie dla siebie oraz potomstwa


1. Prywatne doświadczenia

Przez pierwsze lata życia mieszkałem nad piekarnią. Tata był jej kierownikiem i zajmowaliśmy mieszkanie służbowe nad piecami do wypieku chleba. W następnych latach już nie byłem tak blisko związany z piekarnią, chociaż ojciec nadal zarządzał kolejnymi, a ja często odwiedzałem go w miejscu pracy. Choćby w tym celu, by umyć szklane butelki po oleju (nie było jeszcze opakowań plastykowych) i zawieść je do punktu skupu, zarabiając na zabawki. Tak więc zapach chrupiącej skórki chleba wciąż mi towarzyszył i do dzisiaj pozostawił ślad w przyzwyczajeniach – nie lubię chleba pokrojonego na kromki i zapakowanego w folię, gdyż wtedy podczas jedzeniu nie czuję jego zapachu, a konsystencją przypomina glinę. Wywołuję popłoch w oczach ekspedientek, gdy proszę o niepokrojony chleb, najlepiej z przypieczoną skórką.

Moje sentymenty są czysto emocjonalne, chociaż przekładają się na preferencje w jedzeniu, a tym samym samopoczucie. U zwierząt determinują jednak o wiele ważniejsze sprawy, od których zależy ich życie.

[…]

2. Obserwacje w przyrodzie

O nieposkromionym apetycie organizmów, że świadczyć śmiała hipoteza powodów permskiego wymierania 252 miliony lat temu pochód życia na naszej planecie omal nie został przerwany. Lecz i tak zginęło 90 procent organizmów morskich oraz 70 procent lądowych kręgowców. Dotychczas podejrzewano wybuchy wulkaniczne lub upadek meteorytów. Potwierdzeniem ostatniej hipotezy, może stać się odkryty pod lodami Antarktydy krater o średnicy prawie 500 kilometrów, którego wiek oszacowano na… 251 milionów lat. Drugi, nieco mniejszy krater (195 km średnicy), lecz o tym samym wieku powstania, odkryto pod wodami północno-zachodnich wybrzeży Australii. Krater na Ziemi Wilkesa mógł powstać po upadku planetoidy o średnicy 50 km, podobnie mogło się wydarzyć w przypadku krateru Bedout w pobliżu Australii. Czy więc wymieranie permskie sprowadziła kosmiczna katastrofa?

Ale może być zupełnie inaczej. Z ciekawą hipotezą wystąpił Daniel Rothman, kierujący zespołem geofizyków z Massachusetts Institute of Technology, który skutkami wymierania obciąża… żarłoczność beztlenowego jednokomórkowca Methanosarcina. Ten archeon, na skutek mutacji zyskał możliwość odżywia się złożami węgla organicznego, gromadzącą się w oceanicznych osadach. A gdy jedzenia jest w bród, organizmy jednokomórkowe powielają się w zatrważającym tempie. Nasz archeon przy okazji wydziela metan. I według Rothmana to właśnie zakwit tego jednokomórkowca spowodował tak gwałtowny wzrost stężenia metanu oraz dwutlenku węgla w atmosferze, że doprowadził do efektu cieplarnianego.

[…]

2.1. Konsumenckie dylematy

[…]

Jedno- i wszystkożercy

Niektóre gatunki stały się tak wybredne, że żerują tylko na jednym gatunku roślin lub zwierząt. To wybór ryzykownej drogi, bowiem gdy wyschnie źródło jadła – zginie również gatunek, nie potrafiący skosztować innego pożywienia. Tak jest w przypadku sympatycznej koali (Phascolarctos cinereus), niespiesznie przeżuwającej jedynie liście eukaliptusa (Eucalyptus). Ale głównymi przedstawicielami jednożerców są owady. Monofagiem jest na przykład motyl barczatka sosnówka (Dendrolimus pini). Znajdując się stadium larwy żerujące wyłącznie na sosnach, a samica motyla składa jaja również w koronach sosen.

Odwrotną sytuacją są organizmy mało wybredne. Wszystkożerne są tylko nieliczne owady, niektóre ryby (sumy, węgorze) oraz ptaki (kaczki, kruki) oraz liczna grupa ssaków – niedźwiedzi, świniowatych, gryzoni, naczelnych, w tym również człowiek. Wszystkożerność jest zdecydowanie pewniejszym sposobem stałego dostępu do jedzenia.

[…]

2.2. Sięgaj tam, gdzie nikt nie sięga

[…]

Kolibry

Trzeba otwarcie powiedzieć, że kolibry wybrały najbardziej energochłonny sposób żerowania – żywią się niemal wyłącznie nektarem (dietę uzupełniają jedynie małymi owadami, stanowiącymi źródło białka). Niektórzy przedstawiciele gatunku muszą w ciągu dnia zebrać dwukrotnie więcej nektaru niż same ważą! A nie jest łatwe zadanie… Żerowanie, polegające na utrzymaniu stabilnej pozycji w powietrzu, tuż przed kielichem kwiatu i wprowadzenie do niego długiego, wąskiego dziobu o różnej długości i zakrzywieniu odpowiednim do specjalizacji gatunku, by językiem spić nektar, powoduje, że częstotliwość ich oddechu wzrasta od 300 (w stanie spoczynku) do 500 na minutę, w czasie których powietrze tłoczone jest z 9 cienkościennych worków do płuc. „Potrafią unosić się w powietrzu i poruszać się w każdym kierunku z ogromną precyzją, nawet przy silnym wietrze. Mają też największy współczynnik zużycia energii na gram ciała ze wszystkich zwierząt” – stwierdza z dumą Christopher Witt z University of New Mexico.

A mimo to udaje im się przedłużać byt gatunkowy od 22 milionów lat. Współcześnie zamieszkują jedynie kontynent południowo amerykański, lecz skamieniałości wskazują, że obecne 338 gatunków kolibrów wyemigrowało z Europy – żyły również na terenach Polski, był to oligoceński Eurotrochilus. Dzisiejsze kolibry dzielą się na dziewięć grup, zamieszkujących w różnych siedliskach, różniąc się wielkością i budową ciała oraz odmiennymi sposobami zdobywania pożywienia – chociaż wszystkie są na bakier z realizacją przykazania nie marnuj energii. Lecz kolibry nie miały wyboru. Inne nisze żywieniowe były już zajęte, więc musiały wypracować tak wąską specjalizację pokarmową.

[…]

2.3. Gdy popyt jest za duży

Wypracowanie różnych sposobów zdobywania (i przetrawienia) pożywienia kolibrów, nietoperzy oraz innych gatunków trwało miliony lat. Lecz często dochodzi do sytuacji, gdy nieposkromiona chuć doprowadza do takiego zagęszczenia osobników, że wszystko naokoło zostaje pożarte. A wtedy konieczność wypełniania przykazania zdobądź jedzenie przysparza innym gatunkom wiele kłopotów…

[…]

2.4. Pierwiastki a samopoczucie

Niemal każdy pierwiastek z tablicy Dmitrija Mendelejewa jest istotny do sprawnego funkcjonowania organizmów. Węgiel, wodór, azot i tlen stanowią aż 96 procent masy naszych ciał. A są pierwiastki, których nadmiar lub niedobór, może doprowadzić do śmierci, a co najmniej poważnych chorób.

[…]

Czy organizm wie lepiej?

Słonie we wschodniej Afryce, ociężale lecz nieustannie, wspinają się na wulkaniczną górę Mount Elgon, by dotrzeć do jaskiń o ścianach z soli. Kłami odłupują bryły, spadające na ziemię, gdzie mogą je lizać i uzupełnić zapas soli mineralnych. Oprócz słoni jaskinie Mount Elgon czasowo odwiedzają inne zwierzęta roślinożerne. Mimo niebezpieczeństwa obecności drapieżników, czekających aż jedzenie samo przyjdzie do ich rewiru łowieckiego, jaskinie odwiedzają również antylopy, bawoły. W innym miejscu Afryki słonie zanurzają trąby w słonych sadzawkach, by wyssać minerał z dna. Brak soli w klimacie, gdzie trzeba zachować jak najwięcej wody, to nadmierna potliwość. Organizm przekazuje mózgowi informacje, że brak wybranego pierwiastka może zaburzyć funkcjonowanie chemicznej fabryki ciała i zwierzęta zrobią wiele, by go zdobyć. Tak samo jak dziecko chrupiące ze smakiem kredę do tablicy czy liżące ściany. Ciekawe czym, w dobie plazmowych tablic i ścian nie bielonych wapnem a syntetycznymi farbami będą uzupełniać braki?

3. Przykazanie

Zdobycie jedzenia to dla życia podstawowa kwestia. Nawet stosując się ściśle do przykazania nie marnuj energii, bez realizacji przykazania zdobądź jedzenie, nie ma możliwości wypełnienia innych. Ale realizacja przykazania nie ogranicza się do fizycznego zdobycia jedzenia. To dopiero pierwsza faza. Równie ważna, a może i ważniejsza, rozgrywa się wewnątrz naszego organizmu, jaki materiał jest zdolny przetworzyć nasz układ pokarmowy.

Rodzaj metabolizmu, oprócz konieczności zdobycia i opanowania terytorium, jest drugim czynnikiem określającym wygląd organizmu i jego funkcje. To do metabolizmu ewolucja dobiera kolejne klocki, dopasowując je tak, aby organizm tracił najmniej energii, mogąc najefektywniej zdobywać pożywienie, na terenie, gdzie jest jego dostatek. Początek życia to układ związków chemicznych zdolnych do pozyskiwania energii, w celu powielenia tego układu.

[…]

4. Powiązania
Dekalog

4.1. Boskie „Nie kradnij” (7) oraz „Ani żadnej rzeczy, która jego jest” (10) 

Trzeba powiedzieć, że obydwa przykazania boskie mogą być zarówno zgodnymi, jak i sprzecznymi z przykazaniami genów – a ocena postępku, chociaż zawsze karana dla  osobnika dopuszczającego się kradzieży, jest rożnie oceniania, w zależności czy dotyczy kradzieży dokonanej w stadzie, czy własności innego gatunku. Ponownie wypadałoby zacytować dewizę Kalego: „Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy (…) to jest zły uczynek (…). Dobry, to jak Kali zabrać komu krowy”.

[…]

Siedem grzechów głównych

4.2. Siedem grzechów głównych – łakomstwo

W świecie zwierząt nie ma obżarstwa, bowiem jedynie sporadycznie zdarzają się okazje, gdy można najeść się na zapas. Wąż zjada tyle, ile potrafi przepchnąć przez rozszerzające się kości szczęki. Później zapada w błogą drzemkę, z której zdoła go wyrwać jedynie zagrożenie życia oraz – a może przede wszystkich – zew potrzeby powielania się. To specyfika trybu życia większości zwierząt zmiennocieplnych. Są takie organizmy, które w stanie aktywności spędzają zaledwie ułamek życia, przez większość trawiąc zdobyty pokarm.

[…]

4.3. Siedem grzechów głównych – chciwość

Tak jak kradzież jest uzasadniona realizacją przykazania zdobądź jedzenie, to chciwość jest już postępkiem niegodnym. Chciwość to chęć posiadania więcej, niż zdoła się przetworzyć. A to bezcelowe pragnienie, nie przynoszące żadnej korzyści organizmowi – głównie dlatego, że jest niepotrzebnym wydatkiem energetycznym.

Potrzeby Malinowskiego

4.4. Potrzeby Malinowskiego – metabolizmu

[…]

Dla naszego antropologa to potrzeby metabolizmu, jak właśnie zdobywanie jedzenia, ale również potrzeby oddychania czy snu, to podstawa do obudzenia potrzeb kulturowych. I nie ma w tym nic dziwnego, a jego obserwacje ludów żyjących bliżej natury, w bardziej jaskrawych formach uświadomiły badaczowi, jak bardzo skłonność do zabawy i nauki zależna jest od pełnego żołądka.

5. Refleksje

5.1. Głód w sezonie ogórkowym

[…]



Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


 

Podziel się

Podziel się tym wpisem z innymi