winieta-biala_x-przykazan-genow_poziom

Przykazanie I
Nie marnuj energii


1. Prywatne doświadczenia

Wstać z łóżka czy jeszcze poleżeć? To lenistwo. Sięgnąć po następny kawałek tortu, czy już nie? Jeśli z powodu obawy nadmiaru kalorii i rosnącego brzuszka – to dbaniem o zdrowie. Na drugie piętro wejść po schodach, czy wjechać windą? To oszczędność energii, chociaż nie należy zapominać, że część z niej trzeba przeznaczyć na utrzymanie organizmu w dobrej kondycji. Podobnych algorytmów, porównujących koszt poniesionych wydatków energetycznych z oczekiwanym zyskiem, rozwiązujemy każdego dnia tysiące.

[..]

2. Obserwacje w przyrodzie

2.1. Czy to lenistwo?

Wielkość ma znaczenie

To może brzmieć jak paradoks, ale największe zwierzę – płetwal błękitny (Balaenoptera musculu) – jest najdoskonalszym przykładem realizacji przykazania nie marnuj energii, a dokładniej to właściwie rozmiar jego ciała jest tego przykładem. Płetwale błękitne są największymi znanymi nam zwierzętami nie tylko dzisiaj, lecz w całej historii życia na naszej planecie, gdyż nawet dinozaury nie ważyły po 190 ton. Nawet najcięższy z dinozaurów, zauropod Amphicoelias fragillimus, o imponującej długości ciała 58 metrów, ważył zaledwie 122 tony.

Metabolizm płetwali jest bardzo energooszczędny. Człowiek potrzebuje 33 kcal na kilogram masy, płetwal ośmiokrotnie mniej – jedynie 4,5 kcal. Co nie zmienia faktu, że i tak jest to około 4 ton planktonu, kryla, mięczaków, skorupiaków czy drobnych ryb. To z tego powodu bycie dużym się opłaca. Wynika to z budowy komórek.

Na dodatek ten wodny ssak jest również najgłośniejszym zwierzęciem – jego śpiew rozchodzi się na odległość ponad 800 kilometrów, a śpiewa z natężeniem przekraczającym start samolotu czy młot udarowy – 190 decybeli.

[..]

 

2.2. Dobowe rytmy

[..]

2.3. Sezonowe zmiany

[..]

2.4. Wewnętrzny zegar

[..]

3. Przykazanie

Jest to przykazanie strukturalne: dotyczy wszystkich organizmów. Niezależne od wieku organizmu, stopnia rozwoju gatunkowego. Obowiązujące już przed narodzeniem, po ostatnie tchnienie życia. Realizowane jest poprzez uruchomienie procedur tylko w ściśle określonych warunkach.
Jeśli w wyniku reakcji chemicznych wyzwolona jest energia – to jest to pierwszy krok do możliwości powstania życia. Po drodze do niego jest jednak tak wiele dalszych warunków, jak choćby możliwość powtarzania podobnego procesu, co już nie jest takie łatwe. Do powstania pierwszych, jednokomórkowych organizmów na Ziemi, potrzebnych było około 800 milionów lat. Nie obawiajmy się więc, jeśli w złości ciśniemy tę książką o podłogę, wyzwalając energię cieplną – życie ze stuprocentową pewnością nie powstanie.

Kluczowym do nazwania zdolności do produkcji energii życiem, jest również wypełnienie innego warunku: umiejętności powielania się. Słońce też wytwarza energię (można powiedzieć, że przez wieczność – w odniesieniu do organizmów żywych na naszej planecie), lecz nie spełnia warunku powielania się. Po 4,6 miliardach lat moglibyśmy oczekiwać wokół naszej Ziemi już z miliona gwiazdeczek na niebie, a wciąż mamy tylko jedno. I to trwoniące energię, tak że kiedyś ten piec się wypali.

Organizmy żywe spełniają obydwa warunki. Jednak pozyskiwanie energii nie przychodzi im z łatwością i dlatego w genomie zapisanych jest wiele rozwiązań pozwalających na nietracenie energii w bezużytecznych działaniach. A niepotrzebnymi są te wszystkie, które nie służą wypełnieniu pozostałych przykazań. Z tych powodów nie marnuj energii jest przykazaniem nadrzędnym.

[..]

4. Powiązania
5. Refleksje

Jeżeli nie przekonują nas te przykłady do uznania przykazania nie marnuj energii jako najważniejszego, to niech argumentem za oszczędzaniem energii zarówno w domu, jak i w życiu, będzie długość życia. Jednak pewne aspekty zagadnienia śmierci – to, do czego jesteśmy skłonni pod koniec życia – wskazują, że jest ona bardziej związana z innym przykazaniem i dlatego konsekwencje fizycznych ograniczeń naszego bytu, jak i psychicznego wypalenia, omówię w ostatnim przykazaniu.

Jedno jest pewne – gdybyśmy pozostali tylko z przykazaniem nie marnuj energii – nie warto by jej tracić na czynności życiowe. Na szczęście jest inaczej.



Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*